piątek, 13 stycznia 2012

Jednak to przez Kaczyńskiego

Oj, dzieje się. A to ABW wkracza w SKOKi, a to zawiesili Kiszczaka, no niezupełnie, wyrok zawiesili, a to odezwała się Kopacz w sposób charakterystyczny dla dawnego kabaretu: będąc lekarką od czterech lat..., a na dodatek wyszło (na nasze), że raport Anodiny-Millera kłamie, gdyż ponownie odczytano zapisy z taśm...

A ja zwrócę uwagę, na rzecz, która zapewne umknie. Otóż "Puls Biznesu" przyznał nagrody tym, którzy najwięcej szkodzą polskiej gospodarce.

W kategorii najbardziej szkodzący polityk wygrał Tusk ze znaczną przewagą nad następnym. Dopiero trzecie miejsce zajął Vincent-Rostowski.

A kto zajął drugie miejsce według czytelników "Pulsu Biznesu"?

Kaczyński. Tak, tak, Kaczyński. Według czytelników "PB" Kaczyński ma wpływ na naszą gospodarkę i to wpływ bardziej zgubny niż Vincent-Rostowski.

Otóż gdyby Kaczyński wetował wspaniałe ustawy, gdyby stawał na czele strajków paraliżujących polskie drogownictwo lub służbę zdrowia, gdyby udzielał wywiadów zagranicznej prasie ujawniając szczegóły tajnych umów prywatyzacyjnych (np. stocznie), gdyby lobbował nielegalnie za ustawami (np. hazardowymi), gdyby wręczał lub przyjmował łapówki za kontrakty w państwowej informatyzacji, gdyby podnosił podatki, gdyby zwiększał biurokrację, gdyby używał ABW do nacisku na SKOKi, gdyby nierozważnie pożyczał innym ostatnie pieniądze, gdyby...

Ale nie.

Muszę tylko pogratulować redakcji "Pulsu Biznesu" inteligentnych czytelników. No i inteligencji samej redakcji, skoro nie umiała wyników skomentować.

Wart Pac pałaca.

0 komentarze:

Prześlij komentarz